"Mistrzowie kształcą uczniów, MATKA tworzy ludzi."

Zygmunt Krasiński

To jest chyba sedno ANINA. Życzę żeby to też było prawdziwe: "JAKA MAĆ TAKA NAĆ."




Wspomnienia ze Studium Muzycznego w Aninie



Chcę powiedziec że Skończyłam dawno Studium Muzycznew Aninie i to jest najwspanialsza Inwestycja Muzyczna jaką zrobiłam w życiu muzycznym. I to zawdzięczam naszej Siostrze Profesor Alicji Jończyk. Dzięki Niej zdobyłam to co mam. Słowa tu niewiele powiedzą bo wszystko zawarte jest w muzyce .Najwspalnialsze były lekcje z s. Alicją z fortepianu kiedy grając np. utwory Chopina zaczeł am prawie się unosić wtapiając sie cała w to co napisał. To było niesamowite. I to jest to! Nie byłoby tego gdyby nie Studium które nauczyło mnie szukać wartości Bożych właśnie w muzyce w chorale i w emisjii którą miałam z Panią Profesor Grzegorzewską. Ona umiała nauczyć.A talenty z naszego rocznika były różne. Było co robić. A potem po żmudnej pracy Naszych Pedagogów można było zagrać i zaśpiewać w pieknych kościołach i Bazylikach jak ostatnio nie tak dawno w Bazyllice św.Piotra w RZYMIE WE WSPÓŁUDZIALE S. ALICJI. Niezapomniane chwile!
Obecnie pracuję w Krakowie w Bazylice Ojców Franciszkanów. Nieraz mam krótkie koncerty organowe 20 minutowe. A ogólnie to posługa dość obrotna. Akompaniator dla różnych chórów, solistek i solistów. I to nie zawsze jest czas na przegranie danego utworu. Ale sposobu jak to sie robi nauczyła mnie Siostra Alicja. Nadzwyczaj cierpliwa Siostra i umiejaca nauczyć.


KOCHAM MUZYKĘ I ŚPIEW DZIĘKI NASZEJ SZKOLE.


Od małego brzdąkałam po fortepianie w domu a potem sie zaczęły szkoły i takie coś wyrosło ze mnie. Tyle. Dziękuję.


s. Marta Buczak Franciszkanka Rodziny Maryi.

<<- Poprzednia strona - Następna strona ->>